Vexa Rossignol Swenor Marwe Ski Way MT Sport SkiGo

Uczestnicy portalowych obozów zimowych uczą się, trenują i bawią

opublikowano: 31 stycznia 2013 autor: Redakcja

Uczestnicy portalowych obozów zimowych uczą się, trenują i bawią

Michał Rolski
Ciekawi was, jakie zajęcia odbywają się podczas tygodni treningowych nabiegowkach.pl? Zobaczcie relację uzupełnioną fotografiami z czwartku 31 stycznia.

Wyboraźcie sobie, że dzień zaczynacie nie śniadaniem, ani kawą, ale półgodzinną solidną dawką sportu. W ten sposób rozbudzają się uczestnicy obozu, o 8:15 rozpoczynają "rozruch poranny".

Po śniadaniu autobus wiezie grupę do Jakuszyc na zajęcia na trasach biegowych. Zanim uczestnicy obozu przypną narty, czeka ich kwadrans rozgrzewki na śniegu.

Teraz czas na zajęcia właściwe - trzy godziny ostrego wysiłku fizycznego - bieganie, ćwiczenia pozwalające poprawić technikę i równowagę. Wszytko to pod okiem instruktorów, którzy na bieżąco korygują ewentualne błędy.

- Trzy godziny na nartach prawie przez tydzień to bardzo duża dawka treningowa, nawet my instruktorzy, którzy startujemy często w zawodach, tyle nie trenujemy. Ale nasza grupa to dzielnie znosi i robi duże postępy - mówi Marek Tokarczyk, instruktor-gospodarz tygodni treningowych nabiegowkach.pl.

To jednak nie koniec wysiłku fizycznego. Po obfitej obiadokolacji, w dodatku zakrapianej winem, które "postawił" dzisiejszy jubilat (Piotek, dzięki !), czas na popołudniowe zajęcia siłowe i wytrzymałościowe na salce gimnastycznej. Uczestnikom obozu zaprezentowano różne ćwiczenia, np. wzmacniające ręce i obręcz barkową z wykorzystaniem tzw. gum. Te właśnie pokazał Mistrz Świata w biegach narciarskich - Józef Łuszczek. - Gdy przygotowywałem się do zawodów potrafiłem tak ćwiczyć na gumach, że po dwudziestu minutach przede mną pojawiała się kałuża potu. Ale po pół roku tych ćwiczeń miałem tak silne pchanie, że nie było na mnie mocnych - opowiadał uczestnikom mistrz świata z Lahti.

Wieczorne zajęcia fizyczne nie są jednak normą podczas tygodni treningowych nabiegowkach.pl. W niektóre dni po obiadokolacji jest odnowa w basenie i saunie albo odbywają się wykłady i szkolenia teoretyczne, jak choćby środowe szkolenie prowadzone przez SkiGo z serwisowania nart biegowych. Początkowo zaplanowane na dwie godziny, przerodziły się w długą, ponad trzygodzinną pogadankę. - Bardzo dużo się tu dowiedziałam o rzeczach, o których wcześniej nie miałam pojęcia - mówiła po szkoleniu Joanna z Wrocławia.

Na pierwszy rzut oka może się wydawać, że dla amatorów taka dawka ćwiczeń fizycznych i zajęć teoretycznych to dużo. Tymbardziej, że niektórzy z uczestników narty biegowe przypięli pierwszy raz na obozie, są też osoby, które na co dzień nie prowadzą aktywności sportowej. Jednak wszyscy, choć zmęczeni, wydają się zadowoleni. Przecież po to przyjechali do Szklarskiej Poręby, aby w krótkim czasie jak najwięcej się dowiedzieć i nauczyć. - Czuję się jak na koloni, jest bardzo fajnie - mówi Basia, jedna z uczestniczek - choć na kolonii nie piłam wina - szybko dodaje.

zaktualizowano czwartek, 31 stycznia 2013 23:20
Oceń artykuł
(0 głosów)
Komentarze (0)
↑ pomniejsz okienko | ↓ powiększ okienko

busy

Społeczność na biegówkach

  • artykuły użytkowników

lubią nas