Vexa Rossignol Swenor Marwe Ski Way SPINE SkiGo

Nieczynny bufet w schronisku "Chatka Robaczka" w Górach Izerskich

opublikowano: 08 stycznia 2015 autor: Redakcja
Chatka Robaczka zamknęła bufet. Narciarze nie napiją się już herbaty, nie zjedzą też słynnych ciast. Tym samym jeden z celów wypraw z Jakuszyc znika z narciarskich szlaków Gór Izerskich.

Schronisko "Chatka Robaczka" położone jest w Szklarskiej Porębie tuż przy samych górach. Zaledwie o kilkaset metrów dalej przebiega trasa Biegu Piastów (punkt 41 - Ściernisko). Gdy pozwalają na to warunki ratraki Stowarzyszenia Bieg Piastów dojeżdżają czasami aż pod samo schronisko.

"Robaczek" był jednym z popularnych celów narciarskich wypraw. Rozpoczynając wycieczkę w Jakuszycach, po przebyciu dystansu około 7 km trasy prowadzącej w większości lekko w dół, można było raczyć się przepysznymi ciastami, z którego słynęła niegdyś kuchnia schroniska.

Niestety choroba właściciela Chatki Robaczka spowodowała, że zdecydował się on zamknąć bufet. - Nie mam sił, nie jestem w stanie obsługiwać gości. Ciężko choruję i musiałem ograniczyć działalność - wyjaśnia Andrzej Kohyt, właściciel schroniska. - Prawdopodobnie już nigdy nie zdecyduję się otworzyć bufetu dla gości z zewnątrz. Jestem osobą, która zawsze dobrze przemyśli swoje decyzje. Ja kocham to, także pieczenie ciast, ale nie mam już siły, a moja choroba jest nieuleczalna - wyjaśnia pan Andrzej zapytany o możliwość otwarcia bufetu w przyszłości.

Schronisko wciąż przyjmuje gości na noclegi. - Będę gotował jeszcze posiłki dla gości nocujących w schronisku. Niedługo pewnie i z tego zrezygnuję. Wówczas gościom pozostanie samodzielne gotowanie na kuchni - mówi "Robaczek".

To bardzo przykra informacja dla narciarskiego środowiska. Życzymy panu Kohytowi, aby choroba pozostawiła mu tyle sił, by mógł nadal robić to co kocha. I żeby w słynnej Chatce Robaczka wciąż można było spotykać narciarzy grzejących się przy herbacie przed ruszeniem w dalszą trasę.

zaktualizowano poniedziałek, 12 stycznia 2015 11:52
Oceń artykuł
(4 głosów)
Komentarze (1)
Asia Rączka
Asia Rączka Oj, szkoda wielka. Jak nie lubię słodkości, to wspomnienie placka z jagodami do tej pory mnie nie opuszcza. I pan Andrzej z poważną miną tłumaczył, że te jagody w lutym wykopuje spod śniegu :-).
08.01.2015, 11:32
Głosy: +4
↑ pomniejsz okienko | ↓ powiększ okienko

busy

Społeczność na biegówkach

  • na tablicy

  • na forum

  • artykuły użytkowników

1 tydzień temu
Redakcja dodał(a) nowe wydarzenie Ultrabiel
Sty 23
Redakcja dodał(a) nowe wydarzenie 36. Bieszczadzki Bieg Lotników
Sty 23
Redakcja dodał(a) nowe wydarzenie XII Bieg Podhalański
Sty 23
Więcej

Brak postów do publikacji.

lubią nas