Vexa Rossignol Odlo Swenor Marwe Ski Way

VII edycja Salomon Nordic Sunday za nami

opublikowano: 21 lutego 2011 autor: Michał Rolski
Zima powróciła do Polski, a w Jakuszycach na najdłuższej w tym sezonie trasie i przy zmiennej aurze znów ścigali się miłośnicy narciarstwa biegowego. Tym razem na starcie stanęło 199 osób, co stanowiło tegoroczny rekord frekwencji w Salomon Nordic Sunday.

VII edycja Salomon Nordic Sunday, która odbyła się 20 lutego 2011 cieszyła się najwyższą w tym sezonie frekwencją. Uczestnicy cyklu, którzy startowali w SNS w poprzednim roku, pamiętają, że także wtedy z każdą edycją przybywało na starcie zawodników. Wraz z trwaniem sezonu pojawiają się chętni do sprawdzenia swoich umiejętności i pościgania się. To mój dwunasty raz na nartach biegowych. - powiedział nam Przemek z Wrocławia, który wystartował po raz pierwszy w SNS (wcześniej próbował swych sił w Biegu Gwarków) i od razu zdecydował się na rywalizację stylem klasycznym na długim dystansie.

Niektórzy starty w SNS traktują jako przygotowanie do Biegu Piastów. Inni zawodnicy wciągnęli się w rywalizację podczas Biegu Gwarków, gdzie zdobyli punkty do klasyfikacji generalnej SNS i kontynuują starty. Można było też rozpoznać twarze uczestników Mistrzostw Polski Amatorów. Tym zawodnikom, także z odległych części Polski, którzy wystartowali w Jakuszycach 13 lutego podczas VI edycji SNS wliczanej do MPA, tak spodobały się trasy, doskonała organizacja i atmosfera SNS, że wystartowali również tej niedzieli.

W momencie, gdy uczestnicy imprezy ustawiali się na linii startu, zacinał śnieg, wiało, a temperatura powietrza wynosiła -10°C. Na szczęście w wyższych partiach gór, a szczególnie w okolicach Krogulca (1001 m n.p.m.), wokół którego prowadził jeden z odcinków trasy, biegaczom przygrzewało słońce. Tym razem nie było takich obaw o bezpieczeństwo zawodników jak w poprzednią niedzielę. Opady śniegu, szczególnie w noc poprzedzającą dzień startu, przykryły lód i narciarze biegali po kilkucentymetrowej warstwie "białego puchu".

Obfitująca w podbiegi i zjazdy trasa przez większość startujących została uznana za najtrudniejszą w tym sezonie. Była także najdłuższa. Uczestnicy wyścigu startujący na krótszym dystansie, tzw. mini, pokonywali odcinek o długości 12,15 km. Dystans zwany mega, był dwukrotnie dłuższy, zawodnicy z tej kategorii przebiegli tę samą trasę dwukrotnie.

Przez cały czas trwania zawodów na Polanie Jakuszyckiej panował tłok. To za sprawą rozgrywanych równolegle zawodów młodzieży w ramach narodowego programu rozwoju biathlonu "Celuj w Igrzyska". Impreza ta przyciągnęła do Jakuszyc ekipę telewizyjną kanału Orange Sport, która przez czas trwania zawodów pięć razy wchodziła na antenę także z krótkimi relacjami z Salomon Nordic Sunday.

Salomon Nordic Sunday to jedyne znane mi zawody, w których organizatorzy prowadzą tak zaawansowany dialog z uczestnikami. Podobnie jak w poprzedniej edycji, także tym razem trasa biegu została zaproponowana przez jednego z uczestników i przyjęta przez organizatorów. Podobnie pojawiające się głosy, aby zawodnikom wyruszającym na drugą pętle podawać kubki z herbatą, zostały wysłuchane. Dzięki stałym kontaktom, także przez forum dyskusyjne na stronie organizatora, udaje się spełniać oczekiwania startujących, którzy mają poczucie, że "to ich impreza, w której oni są najważniejsi". Wydaje mi się, że to właśnie dialog organizatorów z uczestnikami skutkuje tak dobrą organizacją i atmosferą zawodów w cyklu Salomon Nodric Sunday.

Najlepsi w VII edycji Salomon Nordic Sunday

Mega CT

Edyta Olcoń - Białka Tatrzańska
Tomasz Kałużny - Jelenia Góra

Mini CT

Alena Jindřišková - Horní Branná
Krzysztof Korpecki - Wojcieszów

Mega FT

Katarzyna Witek - Warszawa
Petr Pavel - Pardubice

Mini FT

Sandra Kazikova
Zbigniew Galik - Szklarska Poręba

zaktualizowano środa, 07 grudnia 2011 22:07
Oceń artykuł
(1 głos)

Filmy powiązane z treścią

Przyciemnij tło Materiał filmowy ze startu
Komentarze (1)
neo
neo muszę pochwalić Rolskiego za rzeczowe i moim zdaniem trafne relacje z kolejnych edycji,

ta ostatnia również była bardzo udana, trasa nie była łatwa, ale przez kombinację podbiegów i zjazdów bardzo ciekawa i przez to dla mnie nie zamęczająca monotonią,

jeśli chodzi o stopień trudności, to ja za najtrudniejszą edycję uznaję Bieg bez Granic - z powodu podbiegu z Balatowiska na Samolot, długo i stromo,

nie licząc Bieg Gwarków, wszystkie edycje oceniam jak bardzo sprawne organizacyjnie, a prócz tej z 13 lutego, miałem przyjemność brać we wszystkich
22.02.2011, 10:19
Głosy: +1
↑ pomniejsz okienko | ↓ powiększ okienko

busy

Społeczność na biegówkach

  • na tablicy

  • na forum

  • artykuły użytkowników

Więcej

lubią nas