Vexa Rossignol Odlo Swenor Marwe Ski Way

Katarzyna Rogowiec: Siła charakteru znaczy więcej niż siła rąk

opublikowano: 20 października 2013 autor: Alicja Rolska
Gdyby zapytać przeciętnego kibica sportów zimowych, kto w Polsce jest najbardziej utytułowaną narciarką, większość bez wahania wskazałaby Mistrzynię z Kasiny Wielkiej. Ile osób pomyślałoby o Mistrzyni z Rabki, której kolekcji medali pozazdrościłby niejeden polski sportowiec?
Ikony Narciarstwa BiegowegoArtykuł opublikowany w cyklu nabiegowkach.pl - Ikony Narciarstwa Biegowego

Katarzyna Rogowiec to biegaczka narciarska, biathlonistka, zdobywczyni złotych medali olimpijskich i mistrzostw świata oraz ... Kilimandżaro. Także aktywna działaczka na rzecz sportowców niepełnosprawnych i założycielka fundacji Avanti. Członkini międzynarodowych komitetów i komisji związanych ze sportem paraolimpijskim. Odznaczona Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski. Wykształcona, władająca kilkoma językami. Prywatnie szczęśliwa żona i mama Olimpii. Dużo? Bardzo dużo, a urodzona w 1977 roku biegaczka nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa, wciąż ma wiele planów na przyszłość i chce pomagać innym pokochać narty i uwierzyć w siebie.

Lato 1980, niespełna 3-letnia Kasia biega po łące, którą kosi ojciec. Ulega wypadkowi, jaki zbyt często staje się udziałem wiejskich dzieci - wpada pod sprzęt żniwny, który harata jej ciało. Nogi udaje się uratować, ale ręce trzeba amputować. Jak sama o sobie pisze dziś narciarka, życie umieściło ją wtedy w kategorii "niepełnosprawni".

Podejście rodziców i charakter dziewczynki miały duży wpływ na to, że Kasia była dzieckiem samodzielnym, lgnącym do rówieśników. Wbrew radom lekarzy odrzucała konieczność noszenia protez i wszystkich czynności nauczyła się bez nich. Katarzyna Rogowiec Gdy rabczanka skończyła szkoły, wybrała się na studia do Krakowa i tam zaczęła myśleć o sporcie. I nie tylko o tym, bo prowadziła niezwykle aktywne życie studenckie, współtworzyła amatorski teatr, uczyła się języków obcych, pilotowała wycieczki, a żeby być bardziej samodzielną, zrobiła prawo jazdy.

Najpierw Rogowiec, kochająca góry, pomyślała o nartach zjazdowych, ostatecznie trafiła jednak do sekcji narciarstwa biegowego Klubu Start w Nowym Sączu. Gdy pojechała na lekkoatletyczne mistrzostwa Polski niepełnosprawnych, zobaczyła czym jest rywalizacja sportowa i rozpoczęła solidny trening na biegówkach.

Zawodniczka, która wyróżniała się dobrą wydolnością i wytrzymałością, w 2001 roku trafiła do kadry, a już rok później pojechała na igrzyska do Salt Lake City, głównie jako członek sztafety. Polki zajęły wtedy 6. miejsce w biegu 3x2,5 km, ale w indywidualnym biegu techniką klasyczną na 5 km Katarzyna zajęła wysokie czwarte miejsce. Rok później, na Mistrzostwach Świata w Baiersbronn, Rogowiec staje na drugim stopniu podium w trzech biegach (10 km CT, 15 km FT i sztafecie) i rozpoczyna się jej wielka sportowa kariera.

Katarzyna Rogowiec Katarzyna Rogowiec biega na nartach, jeździ na rowerze, na rolkach, pływa, biega po górach. Jednak treningi do imprez rangi Mistrzostw Świata, czy Igrzysk Olimpijskich z rehabilitacją mają niewiele wspólnego. To ciężka praca, nie różniąca się wcale od przygotowań sportowców sprawnych, a często nawet wiążąca się z wyższymi kosztami. Zawodniczka biega głównie techniką łyżwową, ale także klasyczną, co jest dużo trudniejsze bez kijów. W czasie startów biathlonowych strzela z karabinu ze specjalnym systemem wspomagającym. Startuje z powodzeniem w biegach narciarskich oraz biathlonowych, które odbywają się w ramach jednych Mistrzostw Świata w Narciarstwie Klasycznym Osób Niepełnosprawnych.

Już Igrzyska Paraolimpijskie 2006 w Turynie przynoszą dwa złote medale za bieg narciarski na 15 km (czas 52:41) i 5 km (15:00). Cztery lata później w Vancouver Rogowiec przybiega do mety trzecia na dystansie 15 km i z czasem 51:04 zdobywa brąz. Trzy medale olimpijskie pokazały, że w góralce z Rabki drzemie wielki talent, siła i wola walki. Ta przydała się również na wyprawie w 2008, podczas której paraolimpijka, wraz z grupką podobnych sobie śmiałków, zdobyła szczyt Kilimandżaro.

Katarzyna Rogowiec

Przed zawodami Pucharu Świata w 2011 roku, biegaczka zdecydowała się na rezygnację z dotychczasowej pracy zawodowej (była kadrową) i całkowite poświęcenie się przygotowaniom sportowym. Była to dobra decyzja, bo po sezonie z miejsc w pierwszej dziesiątce, przeskoczyła na czwarte pozycje w klasyfikacji Pucharu Świata i w biegach narciarskich, i w biathlonie. Największym sukcesem zmagań pucharowych 2010/2011 było pierwsze miejsce w biegu pościgowym w niemieckim Finsterau. Polka stanęła również na najwyższym stopniu podium w ostatnim dniu pucharu, po wygranym biegu na 7,5 km i bezbłędnym strzelaniu. Jak przyznaje biegaczka, szanse na wyższą lokatę końcową nie zostały w pełni wykorzystane, bo zabrakło środków na sfinansowanie wyjazdu na pierwszy etap pucharowych zawodów w Finlandii.

Katarzyna Rogowiec W kwietniu 2011 roku, Katarzyna Rogowiec reprezentowała Polskę na Mistrzostwach Świata w Narciarstwie Klasycznym Osób Niepełnosprawnych w rosyjskim kurorcie Chanty-Mansyjsk. I wywalczyła tam 6 medali (siódmy dla Polski dołożył biathlonista Kamil Rosiek). W biegach narciarskich Rogowiec zdobyła komplet krążków: brązowy na dystansie 15 km, srebrny w sprincie na 1200 metrów oraz złoty za znakomity start na 5 km. W konkurencjach biathlonowych musiała ustąpić tylko Rosjance i Ukraince trzy razy stając na drugim stopniu podium (3,6 i 7,5 oraz 12,5 km).

Dzięki Rogowiec Polska uplasowała się na tych mistrzostwach na 6. pozycji w klasyfikacji medalowej, ale w kraju niewielu kibiców dowiedziało się o tym. I mistrzyni zadała wtedy pytanie: czy sport osób z niepełnosprawnością jest rzeczywiście inny od sportu zdrowych w swoim sednie? Czy nasze zmagania są inaczej interesujące tj. nikogo nieinteresujące skoro media nie kuszą się nawet na próby relacjonowania zawodów? Ile czasu potrzeba na zmiany?

Katarzyna Rogowiec Kolejny rok przyniósł jeszcze większy triumf, bo Polka zdobyła Kryształową Kulę w biegach narciarskich i zajęła drugie miejsce w pucharze biathlonowym. Sezon biegów narciarskich 2011/2012 Katarzyna Rogowiec skończyła z pulą 790 punktów, z dużą przewagą nad Japonką Shoko Ota - 670 pkt. i Finką Maiją Jarvelą - 655 pkt. Spełniło się wielkie marzenie 34-letniej wówczas biegaczki o największym trofeum narciarskim wieńczącym cały sezon startów.

Katarzyna Rogowiec mieszka w Gdańsku i tam prowadzi fundację Avanti. Kariera sportowca jest stosunkowo krótka, więc ważne jest ciągłe podejmowanie wyzwań - mówi mistrzyni. Misją fundacji jest praca na rzecz wyrównywania szans niepełnosprawnych sportowców, ale i amatorów, którzy mimo swoich ograniczeń, chcą być aktywni.

Chciałabym, żeby niepełnosprawni nie odstawali od innych, zwłaszcza w Polsce. Ja nie czuję się niepełnosprawna, mogę bardzo wiele, choć oczywiście wyróżniam się wyglądem. I to jest prawda, którą utytułowana narciarka udowadnia każdego dnia. Praca w fundacji, małe dziecko i treningi wymagają doskonałej organizacji oraz pozytywnego nastawienia do życia. I taka jest pani Katarzyna, wszyscy, którzy mieli okazję spotkania z nią podkreślają niesamowitą energię, szeroką wiedzę i jednocześnie skromność, a przede wszystkim życzliwość dla innych ludzi.

Katarzyna Rogowiec na mecie Biegu Piastów Biegający na nartach mogą spotkać paraolimpijkę na trasach w Jakuszycach oraz stanąć obok niej na starcie Biegu Piastów, który bardzo lubi. Jednak w sezonie 2013 najważniejsza jest mała Olimpia, dla której biegaczka zrobiła przerwę w karierze. Czy wróci na szczyt w Soczi? Przekonamy się o tym już za kilka miesięcy.

Kryształowa Kula, trzy medale olimpijskie i trzynaście medali mistrzostw świata stawia naszą bohaterkę w panteonie najbardziej utytułowanych ikon narciarstwa biegowego. Mimo tego, Katarzyna Rogowiec zawsze znajdzie czas, żeby wesprzeć osoby, które niespodziewanie stały się niepełnosprawne. I pewnie powtarza im to, co nieraz mówiła o sobie: ręcę mi nie odrosną, ale mogę być szczęśliwa.

zaktualizowano niedziela, 20 października 2013 09:57
Oceń artykuł
(5 głosów)

Filmy powiązane z treścią

Przyciemnij tło
Komentarze (0)
↑ pomniejsz okienko | ↓ powiększ okienko

busy

Społeczność na biegówkach

  • artykuły użytkowników

lubią nas