Vexa Rossignol Swenor Marwe Ski Way SPINE SkiGo

Kompendium wiedzy o nartach biegowych z foką (skinem)

opublikowano: 25 grudnia 2021 autor: Michał Rolski
W ofercie niemal wszystkich producentów nart można znaleźć modele biegówek i śladówek do techniki klasycznej, a nawet backcountry, które w strefie odbiciowej mają wklejone moherowe paski, tzw. foki lub skiny. Jakie są zalety i wady tego rozwiązania? Przygotowaliśmy małe kompendium wiedzy o nartach biegowych i śladowych z moherowymi wkładkami.

Moherowe wkładki zastępujące smar odbiciowy w nartach biegowych nie są nowością. W przeszłości, jeszcze w ubiegłym wieku, niektórzy producenci podejmowali próby wykorzystania skóry z sierścią fok w nartach do klasyka. W latach 70-tych XX wieku na rynku narciarskim pojawiło się sporo modeli biegówek ze sztuczną foką. Jednak stosowane wówczas technologie budowy nart nie były jeszcze tak zaawansowane jak teraz, przez co trudno było zapewnić biegówkom odpowiednią sztywność. W tamtych czasach narty z moherowymi wkładkami nie zadomowiły się na rynku na dłużej.

Warto wiedzieć, że sama idea stosowania włosia, które gładzone w jedną stronę nie stawia oporu, a w drugą - pod włos - i owszem, znana jest od bardzo dawna w narciarstwie nordyckim. Wciąż takie "skóry" nakłada się na podejściach w narciarstwie backcountry i skitourowym i ściąga na czas zjeżdżania.

W nartach biegowych foka jest znacznie krótsza. Jej długość w zależności od modelu i producenta to 30-40 cm i umocowana jest w otworze w ślizgu. Dzięki temu poza ślizg wystaje tylko włosie, a jego podstawa schowana jest wewnątrz narty. Sam moher to włókno tekstylne wykonane z futra kozy angorskiej. Najczęściej wzbogacony też o włoski nylonowe, które zwiększają odporność mechaniczną.

Producenci stosują różne kształty fok, najczęściej występują one w jednym kawałku i zajmują prawie całą szerokość ślizgu. Niektórzy producenci stosują dwa węższe paski umieszczone po obu stronach rowka na ślizgu.

Jak działa foka?

Foka w biegówkach i śladówkach pełni identyczną rolę co smar odbiciowy lub łuska. Podobnie też jak smar i łuska nie może być nałożona na całą długość narty (jak w sprzęcie backcountry, czy skitourowym narciarz zakłada na czas podejścia), gdyż znacznie spowolniłaby jazdę. Narta klasyczna wygięta w łuk unosi fokę nad śnieg w czasie jazdy, natomiast obciążona wagą narciarza, jak też siłą jego docisku w trakcie odbicia, ugina się i opiera na śniegu. Wówczas włoski foki stykają się ze śniegiem i zapobiegają cofnięciu narty.

Technologia wytwarzania zarówno wkładek moherowych, jak też samych nart je zawierających, została już na tyle dopracowana, że producenci nart coraz częściej zastępują skinami popularną niegdyś łuskę. Obecnie narty biegowe z łuską oferowane są w ograniczonym zakresie i znajdziemy je zazwyczaj głównie wśród sprzętu budżetowego i przeznaczonego dla początkujących.

Jaką przewagę ma foka nad łuską?

Zacznijmy od wad łuski. Ta zazwyczaj bardzo spowalnia nartę. Do tego hałasuje, w niektórych warunkach śniegowych można usłyszeć wycie podobne do syreny alarmowej. Łuska słabiej trzyma też na podejściach przy tzw. twardych warunkach, na śniegach mocno ubitych lub zlodzonych. Jeśli w torze widzimy lód, łuska raczej będzie się uślizgiwać.

W nartach z moherowymi wkładkami te wady nie występują. Foka znacznie mniej hamuje przy normalnej jeździe, jest też cicha. Trzyma praktycznie w każdych warunkach śniegowych, także na lodzie. Jej działanie jest poprawne również przy temperaturach w okolicach zera stopni, gdy stosowanie smarów odbiciowych jest bardzo ryzykowne, a trafione smarowanie niezwykle trudne. Z tego też powodu moherowe wkładki znajdujemy już w niektórych modelach nart startowych z najwyższej półki.

Krótko mówiąc jazda na nartach z foką daje więcej przyjemności, narty stawiają mniejszy opór i trzymają przy odbiciu prawie w każdych warunkach.

Kiedy łuska góruje nad foką?

Foka jest znacznie bardziej delikatna, niż łuska. Gdy najedziemy na szyszkę, gałąź, nie mówiąc o kamieniu, foka może zostać wyrwana ze ślizgu. Na łusce może pozostać co najwyżej rysa, która nie powinna wpłynąć na jej działanie. Łuska nie wymaga też prawie wcale pielęgnacji, poza parafinowaniem, co łatwo wykonywać przy pomocy płynnych, tanich parafin (cena na rynku od 30 zł w górę).

Łuska będzie spełniać swoje funkcje przez długie lata, foki się natomiast zużywają. Ich trwałość w zależności od producenta, przy dobrym dobraniu nart do wagi i użytkowaniu w dobrych warunkach śniegowych, to 1000-1500 km. Potem należy je wymienić. Koszt to około 130-150 zł za parę.

Narty z łuską są też tańsze w produkcji, dostępne są więc w niższych cenach.

Podsumowując, łuska wymaga mniej pielęgnacji i inwestycji oraz jest trwała tak samo jak ślizgi nart, a narty z łuską są tańsze.

Jak wymienić foki?

To prosta operacja, którą możemy zrobić w domu sami. Moherowe wkładki są niczym naklejki, które z jednej strony (po drugiej strony włosia) mają klej, gdy otrzymujemy je jako części zamienne, jest on zabezpieczony papierkiem (jak w naklejce).

Z narty odklejamy starą naklejkę. Następnie przy pomocy szmatki nasączonej benzyną syntetyczną dokładnie wycieramy otwór. Po wyschnięciu odklejamy papierek z nowej foki i wklejamy ją w otwór w ślizgu. I gotowe.

Czasami operacja wymaga także użycia żelazka serwisowego, gdy foka nie chce się sama odkleić. W takim wypadku należy na fokę nałożyć szmatę lub papier i przejechać w obie strony kilka razy żelazkiem nagrzanym do temperatury 110°C. Klej się roztopi i odklejenie będzie łatwiejsze.

Jak dbać o foki w biegówkach?

Pielęgnacja fok jest prosta. Musimy dbać jedynie o ich czystość. Brud zgromadzony w śniegu, jak też resztki smarów z nart innych biegaczy przyklejają się do włosków, spowalniają jazdę, a także skracają żywotność moherów. Warto też stosować preparaty, które zapobiegają chłonięciu przez nie wody. W niesprzyjających warunkach woda może przymarzać, po czym do fok będzie przyklejał się śnieg, utrudniając, a czasami uniemożliwiając jazdę.

Warto też uczciwie podkreślić, że foki nawet niepielęgnowane, będą spełniać swoją funkcję. Co najwyżej szybciej się zużyją lub będą gorzej trzymać przy odbiciu w pewnych warunkach pogodowych, z którymi użytkownik może się nawet nie spotkać przez cały sezon.

Na rynku dostępne są preparaty zarówno do czyszczenia, jak też impregnacji foki.

Przykładowe preparaty

do czyszczenia
Skigo Cleaning Skin - ściereczki nasączone środkiem czyszczącym, Optiwax Skin Cleaner w aerozolu, TOKO Skin Cleaner preparat w sprayu

do impregnacji
Skigo Skin Wax Stick - parafinowe pałeczki do nacierania fok na zimne i ciepłe temperatury, zapobiegające namakaniu skina i zwiększające jego poślizg przy jeździe, Optiwax Gripcare w płynie zapobiegający zlodzeniu fok, TOKO Skin Proof w sprayu chroniący foki przed absorpcją wody

Podsumowanie

Obecnie producenci nart biegowych, a także śladowych coraz częściej rezygnują z łuski zastępując ją wkładkami moherowymi. Nabywcy nart, zwłaszcza osoby o większym doświadczeniu, oczekują frajdy z jazdy, dobrego trzymania na podbiegach w każdych warunkach, minimalnego tarcia podczas przesuwania nart po śniegu w przód i to wszystko bez hałasu towarzyszącego jeździe na nartach z łuską. Także bez skomplikowanych zabiegów związanych ze smarowaniem nart na tzw. trzymanie. Przy poruszaniu się na przygotowanych maszynowo trasach biegowych w warunkach śniegowych przynajmniej dostatecznych zalety moherowe wkładek znacznie przewyższają ewentualne wady, dlatego na świecie klienci coraz częściej kupują narty do techniki klasycznej z tzw. skinem.

Zalety fok w nartach biegowych i śladowych

(+) pewne trzymanie przy odbiciu praktycznie w każdych warunkach, nawet przy temperaturze w okolicach 0°C i na lodzie,

(+) mniejsze opory (tarcie) podczas jazdy niż przy korzystaniu z łuski,

(+) znacznie mniejsze zaangażowanie użytkownika w przygotowanie foki w porównaniu ze smarowaniem na tzw. odbicie,

(+) zużyte wkładki moherowe można łatwo wymienić, nawet we własnym zakresie.

Wady moherowych wkładek

(-) narty ze skinami są droższe niż wersje z łuską,

(-) wymagają nieco więcej zabiegów przy pielęgnacji niż łuska, choć wciąż są to czynności proste,

(-) na "żywym lodzie" odbicie nie będzie tak pewne jak przy narcie nasmarowanej klistrami, choć będzie znacznie lepsze, niż przy nartach z łuską,

(-) co kilka sezonów wymagają zakupu nowych wkładek i ich wymiany.

Najczęściej zadawane pytania

Narty mi nie trzymają na podbiegach, co może być przyczyną?

Przyczyn może być kilka, najczęściej występujące to: złe dobranie nart do wagi lub umiejętności - jeśli narty są za sztywne, użytkownik ma problem z dociśnięciem foki do podłoża przy odbiciu. Kolejne możliwości to zabrudzenie lub zużycie wkładek moherowych.

Czy mogę przykleić foki do nart przeznaczonych do smarowania na trzymanie?

Nie jest to możliwe. W nartach biegowych foki wkleja się w specjalne otwory wycięte fabrycznie w ślizgach. Jeśli przykleimy fokę po prostu na ślizg, po pierwsze będzie ona za gruba. Po drugie zostanie szybko zerwana w normalnej eksploatacji.

zaktualizowano sobota, 25 grudnia 2021 21:16
Oceń artykuł
(3 głosów)
Komentarze (0)
↑ pomniejsz okienko | ↓ powiększ okienko

busy

Społeczność na biegówkach

  • na tablicy

  • na forum

  • artykuły użytkowników

Brak postów do publikacji.

lubią nas